Filip, bez urazy, ale od pilnowania porządku jesteśmy tutaj my. Sam mam mieszane uczucia odnośnie zakupu tego auta, ale "nie mój cyrk, nie moje małpy", więc dopóki nic złego się tutaj nie dzieje (a nie dzieje) to temat będzie wisiał, a Maxel będzie pisał.
Pisz w jakimś ciemniejszym kolorze,bo nic prawie nie widać.