800 na mokro, twardy kołek i ręka. Nad tym też rękę trzymał znajomy lakiernik, który nauczył mnie sporo i pod lakier metalik najlepiej tak wyszlifować podkład, żeby brokat ułożył się mniej więcej jak fabrycznie. Dwa, czasami widać skórkę pomarańczy na lakierowanych elementach - to może być źle rozszlifowany podkład, a takie rozszlifowanie daję nam gwarancję, że to na pewno nie podkład. No i lakier pięknie się "rozlewa" na takiej gładkiej powierzchni.
Miałem szeroki w poprzedniej E32, wąski mam w tej. Mając to i to, jestem przekonany do szerokiego frontu, po prostu wąski do gabarytów tego samochodu mi nie pasuje. Rozumiem, że wielu nie odpowiada odchodzenie od oryginału i ja to szanuję. Jedyne mogę Was zapewnić, że zostanie to zrobione tak jak fabryka nakazała bez żadnego druciarstwa. Oczywiście stare elementy odkładam do garażu i nigdzie ich nie sprzedaję ani nie wyrzucam, w razie czego zawsze można powrócić do prawidłowego setupu samochodu.
W razie czego można pytać o kwestie przygotowania elementów do szpachlowania i lakierowania, co potrzebne itp, chętnie się podzielę wiedzą.





Odpowiedz z cytatem