Jak i tak bêdzie zdejmowany ³añcuch to bez sensu by³oby go nie wymieniæ na nowy.
Co so skacz±cych obrotów to zobacz podci¶nienia, tez tak mia³em . Tylko rano tylko na zimnym i tylko pare sekund
Jak i tak bêdzie zdejmowany ³añcuch to bez sensu by³oby go nie wymieniæ na nowy.
Co so skacz±cych obrotów to zobacz podci¶nienia, tez tak mia³em . Tylko rano tylko na zimnym i tylko pare sekund
Dziêki Panowie, w takim razie ³añcuch te¿ zakupiê.
Aldik muszê siê zag³êbiæ w lekturê, ¿eby obczaiæ jak sprawdziæ podci¶nienia, ale dziêki, pójdê t± drog± i dam znaæ czy co¶ znalaz³em :)
bêdê szuka³, od prawie roku szukam i szukam i szukam.... :)
Cze¶æ koledzy. Chcia³bym odkopaæ swój w±tek. Po 2 latach u¿ytkowania 745 jestem m±drzejszy o wiele do¶wiadczeñ, z³ych i dobrych. Natomiast mój problem zosta³ nierozwi±zany.
Dla przypomnienia - s³yszê na postoju raz na kilka obrotów wa³u metaliczne klang klang, troszkê przypominaj±ce pracê wtrysków w dieslu. Rano, jak auto jest zimne jest to bardzo mocno s³yszalne, jak siê nagrzeje - mniej. W miêdzyczasie zrobi³em remont silnika. Wymienione panewki, zrobione g³owice, oczywi¶cie kompletny rozrz±d, wpad³a te¿ nowa pompa vacuum, odmy, wyczyszczone kana³y olejowe, silnik dobrze wyp³ukany. Panewki nie wygl±da³y dobrze, ¶lizg rozrz±du po³amany w tysi±ce kawa³ków skoñczy³ w misce olejowej. Dobre wie¶ci takie, ¿e cylindry wygl±daj± jakby wczoraj wyprodukowano blok. Olej od nowego zmieniany by³ co 10-15 tysiêcy, pewnie to je uratowa³o. Wszystko zatem ³adnie poczyszczone, poprawione. Powinno byæ idealnie i generalnie poza tym "klanganiem" silnik dzia³a naprawdê przepiêknie. Ale ale... Dzisiaj mia³em okazjê poje¼dziæ troszkê szybciej. Przy przyspieszaniu, w okolicach 3-4 tys. obrotów to klanganie (to nie stuki, ani szuranie, ani brzdêkanie - klang to taki najbli¿szy mojemu uchu d¼wiêk) nasila siê i jest s³yszalne dos³ownie jota w jotê jakbym przyspiesza³ dieslem. No i znów tracê nadzieje, ¿e bêdzie lepiej. Mechanicy sprawdzali mechanicznie vanosy, nie wiem jak± to metod±, bo siê nie znam, ale mówi±, ¿e nie wykazuj± oznak uszkodzenia, a jeden z nich ju¿ by³ wymieniony przez poprzedniego w³a¶ciciela (mo¿e te¿ szuka³ klangania i od vanosa zacz±³...). Auto ma ksi±¿kowe 204 tysi±ce w tej chwili. Nie pali i nie pali³ grama oleju. Aha, przed remontem jeszcze robi³em test wa³ków valvetronika w ista. Nie pamiêtam jaki by³ wynik, pamiêtam tylko, ¿e jak porównywa³em z jakimi¶ opracowaniami o valvetronik, by³ bardzo bliski idea³owi. Mechanicy twierdz±, ¿e silnik by³, poza rozrz±dem, w bardzo dobrej kondycji. Go¶æ od g³owic te¿ mówi³, ¿e dawno tak ³adnych u siebie nie mia³ na stole.
Czy kto¶ ma jaki¶ pomys³? Co jeszcze sprawdziæ? Kto¶ podopowiedzia³ mi pompêoleju, bo w hamerykañskich V8 w³a¶nie tak siê objawia³o jej uszkodzenie, ale klanganie dochodzi tylko i wy³acznie z prawej strony silnika, s³yszalne najbardziej z lewej strony stoj±c przed autem i w okolicy ko³a. Co proponujecie jeszcze?
Edit: wczoraj zauwa¿y³em co¶ zupe³nie dziwnego. Uda³o mi siê dobre 4-5 razy uzyskaæ taki efekt. Jadê powoli, dodajê gazu na 1/4 g³êboko¶ci peda³u gazu, obroty sobie rosn±, s³yszê jakby dieslowskie klepanie/klanganie. By³o ch³odno od rana, ca³y dzieñ zimny, klepanie jest po prostu bardziej s³yszalne w takie dni. Dojecha³em do progu spowalniaj±cego i zacz±³em dodawaæ gazu dos³ownie na poziomie 10% wci¶niêcia, leciutko, na emeryta. Auto rozkrêca³o siê od 1 tys. obrotów powolutku BEZ ¯ADEGO KLEPANIA!!! Co wiêcej, mia³em wra¿enie, ze jak ju¿ doszed³em do 1600 obr i wcisn±³em mocniej gaz, to poszed³ do przodu bardzo ¿wawo, du¿o sprawniej ni¿ zazwyczaj i bez klepania. Pu¶ci³em gaz, przyhamowa³em, wcisn±³em tak na 1/4 - fuck... znów klepie. Kawa³ek dalej ponowna próba, rozpêdzam siê za garbem baaaaardzo powoli, od samego do³u, przy 1500 obr wcisn±³em mocniej gaz, poszed³ jak burza do przodu, nie zmieniaj±c nawet biegu, wcisnê³o w fotel, efekt bardzo mi³y. Puszczam gaz, dodajê znowu, klepie... Przyhamowa³em, doda³em wiêcej gazu, klepie, zmienia bieg na wy¿szy, uczucie jakby mu momentu brakowa³o... Potem jecha³em szybciej, w pewnym miejscu wcisn±³em pod³ogê, bo jaka¶ natrêtna corpo-skoda zaburzy³a mój spokój i ku mojemu zdziwieniu - nie mog³em jej jako¶ mocno uciec. Nie by³o wci¶niêcia w fotel, oborty ros³y jakby za wolno, pod mask± d¼wiêk ¿ywcem jak z M57D30... Rozk³adam rêce...
Pomó¿cie... Mo¿e kto¶ ma si³y, ¿eby przez team viewer zrobiæ ze mn± sesjê i zebraæ live data?
Ostatnio edytowane przez Przemo82cs ; 03-05-2021 o 00:30
Czy ci¶nienie paliwa i ci¶nienie oleju masz prawid³owe ? Zawór vanosa podmienia³e¶ lub chocia¿ wymy³e¶ ?
Tak Miro, wszystko zosta³o wymyte z du¿± dok³adno¶ci±. Silnik zosta³ rozebrany dos³ownie na czê¶ci pierwsze, wszystkie uszczelki nowe, wszystkie oringi nowe, zawory jak najbardziej wyczyszczone.
Ci¶nienie oleju jutro bêdê mierzy³. Spróbujê to zrobiæ IST¡, w³a¶nie szukam tutoriali jak to zrobiæ. Mechanicy niby mierzyli i jest OK, ale wiecie jak to jest... W tych silnikach s± drobne niuanse i byæ mo¿e co¶ jednak nie jest idealnie. Ju¿ zacz±³em siê zastanawiaæ czy selenoidy od vanosów, je¶li s± uszkodzone, to czy mog± powodowaæ, ¿e vanosy zaczynaj± wariowaæ... tonacy chwyta siê brzytwy. No ale wtedy chyba dosta³bym jakikolwiek b³±d na DME?
Dlatego pytam o te elektrozawory vanosów bo mia³em podobny objaw w A8 i w³a¶nie elektrozawór zmiennych faz by³ uszkodzony. Po wymianie auto wróci³o do normalno¶ci.
Aaa..dodam ,¿e komp nie pokazywa³ b³êdu.
OK, selenoidy by³y czyste. Szczê¶liwie u mechanika sta³ inny 7er z N62, z zupe³nie inn± usterk±, w³a¶ciciel zgodzi³ siê na po¿yczenie swoich na testy. Absolutnie ¿adnej zmiany.
Od³±czyli¶my zatem wtyczki od selenoidów vanosa. Cisza. Silnik dzia³a jakby by³ z innej bajki. Pod³±czyli¶my najpierw lew± stronê (t±, która by³a cicha i gdzie poprzedni w³a¶ciciel ju¿ wymieni³ jednego vanosa) - cisza, choæ gdzie¶ tam w tle przebija³ siê delikatnie, raz po raz jaki¶ dodatkowy d¼wiêk. Od³±czyli¶my i pod³±czyli¶my praw± stronê, t± która by³a g³o¶na. D¼wiêk "klangania" powróci³, choæ z nieco mniejszym stukotem ni¿ zazwyczaj.
I teraz pytanie - czy postawiæ na najprostsze rozwi±zanie i wymieniæ po prostu vanosy? Czy mo¿e od³±czenie selenoidów powoduje, ¿e co¶ jeszcze siê wy³±cza? Stawiam na vanosy, bo skoro druga strona by³a nadal cicha, to raczej na logikê nic z valvetronikiem, prawda? Gdzie¶ wyczyta³em na amerykañskich forach, ze od³±cznie zaworów vanosa powoduje wy³±czenie siê valvetronika?! Czy to prawda, czy kto¶ po prostu mia³ wenê twórcz± albo pomyli³ nazewnictwo?