No więc trochę się porobiło od ostatniego czasu:

1. Wymienione cewki - pomogło na nierówno pracujący silnik, przy czym wyszedł temat, że gaz musi być źle wyregulowany - na benzynie parametr AFR utrzymuje się pięknie w granicach 14.7-15.2, na gazie wariuje dość mocno.
2. Rozwiązał się problem braku pamięci telefonu i radio - nie wiem skąd on się pojawił, ale wystarczyło usunąć błąd od bluetooth w kompie i wszystko wróciło.
3. Wymienione kilka elementów sparciałych od słońca, dołożona osłona pod silnik, gdyż jej brakowało.
4. Wymiana zaworków w czujnikach ciśnienia.
5. Wymiana łącznika elastycznego wału.

Niestety, zauważyłem, że po zmianie kół z zimowych na letnie (19" na 20") wibracje, o których wspominałem, znacznie się pogorszyły. I teraz co ciekawe - w felgach zimowych mam jedną felgę lekko skrzywioną, a wibracje były mniejsze. Na 20" wibracje są gorsze, w zakresie prędkości od +/- 50 km/h do 130 km/h. Powyżej tych prędkości znikają - jadąc 160 km/h żadnych wibracji nie ma. Koła są idealnie proste - sprawdzane przez dwóch wulkanizatorów. Zawieszenie również jest Jedyne w takim razie co mnie skłania to albo opony (mało optymistyczna sprawa żeby wymieniać teraz opony), albo (i tu strzelam, bo znawcą nie jestem) skrzynia biegów - chociaż tutaj falowania nie zaobserwowałem, jeżdżę ciągle w trybie manualnym i skrzynia nie wariuje. Chociaż jedyny dziwny sposób jej pracy, to jak podchodzą obroty pod odcinkę to mam wrażenie jakby samochód nie domagał i zaczynał przerywać.

Dla przypomnienia: zarówno przy przyspieszaniu jak i odpuszczeniu gazu auto wibruje, wydaje mi się, że bardziej z przedniej osi niż z tylnej - czuć wibracje na kierownicy, na pedale gazu, na fotelu również dość mocne. Zaczyna się w granicach 50 km/h do mniej więcej 130 km/h. Z początku myślałem, że bije też przy hamowaniu, ale auta nie prowadzi na boki, tylko drży - wykluczone były są tarcze, były mierzone czujnikiem zegarowym i wszystko jest w normie. Zawieszenie również jest zrobione i nie ma tam nic do naprawy.