Ej, a jaki sens jest w takiej limuzynie pchać twarde zawieszenie jakim jest gwintowane, cienkie placki gumowe na felgi i poniżać auto do granic możliwości tak że ciężko tym jeździć. Gokartem to i tak nigdy nie będzie, wyścigówką także, na tor się nie nada, do driftu się nie nada, na drag race... no może... do jazdy codziennej się nie nadaje. Na dziury się nie nadaje. Do wożenia ludzi też się nie nadaje, bo trzeć będzie... Jakiś umiar trzeba mieć, złoty środek. Jestem przeciwnikiem wielkich gleb.