Prawda jest taka że nie ma im się co dziwić szczujesz ich ASO a potem kupisz używane fanty i oddasz do najtańszego lakiernika a kasy chcesz na zarobek. A potem OC z dupy wszyscy mamy...
Najlepsze jest to ,że on tego auta nie musi wcale naprawiać ,a ubezpieczalnia musi mu kase wypłacić wg kosztorysu , takie jest prawo w Polsce.
Nie ma to nic wspólnego z wyłudzaniem itp , kasę muszą wypłacić ,a auto może stać w krzakach.