Wtryski były na stole. Kolejność po zakupie była taka: diagnostyka kompem błąd dwóch świec i sterownika, zakup auta wymiana świec i sterownika ( auto dalej kuleje może nawet bardziej) demontaż wtrysków i na stół ( wyszedł jeden źle, zakup nowego) ponowny montaż i dalej źle. sprawdzania kompem ciśnień itp( niby ok) Zakup nowych świec w ASO podmiana przy której wyszło to co na zdjęciu, a wszystko to w ciągu max miesiąca. Zobaczę jak jutro odpali. Korekty wychodziły złe przez te 5sec jak nierówno chodził rano, potem ok.





Odpowiedz z cytatem