Ale żeby nie przesadzić ;)
Ale żeby nie przesadzić ;)
No i chyba będziesz musiał Janku poszerzyć działalność gospodarczą i zarejestrować prowadzenie laboratorium :)
Ja to robiłem tak. Miałem w garażu w bańce ropę . Do plastikowej pół litrowej butelki z miarką co 50ml wlewałem oleju np 200ml i dolewałem ropy do pełna butelki żeby już to rozcieńczyć. Miałem to przygotowane w bagażniku i jak jechałem tankować to najpierw wlewałem zawartość butelki a potem zalewałem paliwem z dystrybutora. Ot cała filozofia. Jak zaczniesz stosować ten olej 2T to Ci to wejdzie w standardowy nawyk.