Zdaję sobie sprawę że doprowadzenie auta do idealnego stanu jest kosztowne. W ubiegłym roku zakupiłem zupełnie przypadkiem poliftowe E39 którym śmigam do pracy zagranicę....auto z udokumentowanym przebiegiem 200kkm. Przez rok użytkowania wpakowałem kilka tysięcy złotych w same części z najwyższej półki nie licząc robocizny którą ogarniam własnoręcznie.....o koszcie instalacji LPG nawet nie myślę*ponieważ po przejechaniu 70kkm zwróciła mi się*z grubą nawiązką. Nie zmienia to faktu że po roku auto jest warte tyle samo ile za nie zapłaciłem a może nawet mniej ponieważ NIKT nie zwróci mi poniesionych kosztów za doprowadzenie auta do idealnego stanu technicznego. Prawa rynku są bezlitosne - wyznacznikiem ceny danego modelu jest rocznik i przebieg......póżniej wyposażenie, wersja silnikowa itd,
Zgodzę się że egzemplarzy E65 z silnikami M54 jest dosłownie kilka na zachodnich portalach internetowych.....ich ceny zaczynają*się od 4600 euro wzwyż, w cenie auta kolegi Miro bez problemu znajdę auto z przebiegiem o 100kkm mniejszym ;)