Auto na pierwszy rzut oka kibelek, ale to nie znaczy ze technicznie ruina, szczotka wiocha pełna ale amory klapy nie trzymały i pewnie była po to aby podtrzymać ją, a jeżeli chodzi o papiery to ten polak nie miał prawka przy sobie i ktoś gdzieś wysłał je faxem i gliniarz przez krótkofalówke potwierdzał dane ...