-
Zaawansowany Użytkownik
No, niestety to nie żadna zaślepka. Poprzedni mechanicy coś w niej dłubali w związku z niepalącym jednym cylindrem i ściągali głowicę, o czym nie zostałem poinformowany. Nie muszę chyba mówić, że wszystko zostało poskładane na starej uszczelce. Pojechała tam gdzie powinna i powychodziło sporo kwiatów:
- głowica nigdy nie planowana i ściągana kiedyś, bo widać, że była zmieniana prowadnica od ssących, wygięta w banan, ale szczelna i nigdzie nie spawana, spore planowanie jej wystarczy
- uszczelka głowicy w takim stanie, że szkoda wspominać
- brak zaworów wydechowych, do szlifowania wraz z gniazdami
- uszczelniacze zaworowe jak z betonu
- oringi wtryskiwaczy popękane
- wtryskiwacze totalny śmietnik, leją paliwa jak do wiadra stąd spalanie powyżej 28 litrów
- wtyczki od wtrysków wychodziły jednym palcem, brak jakiegokolwiek mocowania
- olej silnikowy zmieszany z benzyną ( spływa z bagnetu kroplami )
- 3/4 śrub dokręconych nieodpowiednim momentem, odkręcały się bez użycia większej siły
- brak termostatu ( dramat )
- pęknięty wąż od silnika krokowego
- zagięty wężyk podciśnienia z odmy do kolektora ssącego ( brak przepływu )
- przetarty główny wąż od chłodnicy
- pozostałe węże podciśnieniowe kruszyły w ręce, zdemontowane w paru częściach
- wszystko mocowane na trytytki
Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu w końcu wyjedzie. Zdam relację jak wyszło z kosztami.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum