108tys km. Niestety przeszłości nie znałem, sprowadzona Ameryka. Ale auto ostry wpierdol na pewno dostawało, bo koła odkręcałem 3 metrową rurą. I po wykręceniu śrub, nadal można było jeździć.
Już dobrze nie pamiętam, ale koszt samych części, to w granicach 4K. Istotne jest to że producent zaleca wymianę wszystkich śrub w silniku, a te są aluminiowe. I one dokręcane są na moment, a potem jeszcze kąt, tak aby odkształciły się plastycznie. Przez to są jednorazowe. Koszt wszystkich śrub w aso, to jakieś 1500zł. Jeśli chodzi o obróbkę, to jest ciasno pasowany silnik. Konieczne planowanie zarowno głowicy jak i bloku.
Popularne w tym silniku (ale to chyba każdy na bezpośrednim) są ogromne nagary na zaworach. To można czyścić bez zdejmowania głowicy, są fachowcy. Rozrząd ustawia się banalnie prosto, aby mieć blokady rozrządu. Ogólnie to BMW dało w miarę ciekawą konstrukcję. Wałki rozrządu pracują zamknięte z góry i z dołu w takich listwach. Dzięki temu, wałek bodaj wydechowy, przy 6 cylindrze, który lubi się wycierać na końcu magistrali olejowej, można wymienić, razem z listwa, no i nie trzeba szukać drugiej głowicy lub jej remontować. U mnie był właśnie tam zatarty, no i to tak na cacy. Przez to silnik się zatrzymał i nastąpiła kolizja zaworów z tłokami. Jednak pomimo tego cała reszta silnika nosiła na tyle duże ślady zużycia, że zdecydowałem się na generalkę. To jednak jest walka z wiatrakami, ten silnik nie chodził tak jak powinien do końca. Szybko zaczął brać olej. Aktualnie nie wiem co się z autem dzieje.





Odpowiedz z cytatem
