Właściciel zostawił auto na zasadzie komisu, nie mam z nim kontaktu. Podobno od miesiąca nim nie jeździł, aczkolwiek przyprowadził wóz przed moją wizytą. Przekazałem jedynie propozycję sprzedawcy, że jestem w stanie dać więcej za sprawne auto. Jeździłem kilka dni wcześniej W12 D4- o osiągach się nie wypowiadam z wiadomego powodu. W BMW czuć tą mocarność i muskuły, Audi taki jakby cichszy, wyciszony i stonowany. Silnik mimo, że padaka robił niesamowite wrażenie przy bardzo lekkim przyspieszeniu dźwiękiem, mocarz w czystym tego słowa znaczeniu.




Odpowiedz z cytatem