wrzucam kilka fotek które z różnych przyczyn mają już (dla mnie) znaczenie historyczne:







rozstalismy się dość rock'n'roll'owo, jednak z pewnością moge powiedzieć że w strone 750 już zawsze patrzeć będę z nostalgią...

życie toczy sie dalej, z brakiem siódemki się pogodziłem, jednak fascynacja pozostaje