Większość tego co widać w Hondzie to robota wycinarek żeby dostać się do poszkodowanych, a pasażer jakby jechał bez pasów, to by poduszka nie wystrzeliła.
Jeśli chodzi ci o dach to rzeczywiście jest to robota wycinarek. Pasażerem był dyplomata więc pewnie siedział z tyłu. Chyba że czujniki poduszek są również z tyłu.