Pewnie, że nie ma co płakać.
Pokazuje to tylko trend, w którym zmierza UE, tak jak napisał Zdzira850.
Niemcy dostają pierdulca na tym punkcie po mału, ze swoimi pomysłami np. o zakazie wjazdu diesli do miast.
Jeżeli ta gównoburza rozleje się po całej UE to wtedy będzie o co płakać.