W warsztacie w ktorym wymienili mi na nie wiadomo co. 'Szefa' nie bylo i mialem go odebrac przy nim, bo nie wiedzieli gdzie on rzekomo jest. Szkoda, ze dojechalem jedynie do domu i na tym sie skonczylo. Alternator zamowilem na adres Warsztatu abym sie nie krecil w ta i z powrotem, wymienili bez mojej obecnosci, zapewniali, ze wszystko jest w porzadku.




Odpowiedz z cytatem