Wiktor dobrze gada. Do setki 4.4 i 5.4 idą tak samo, ale powyżej 100km/h wyraźnie czuć lepsze odejście V12. Niutonometry robią jednak swoje :) I do tego to brzmienie. Wiadomo, V8 tez niczego sobie, ale jednak co 12 to 12. Jest bezkonkurencyjne i nic nie da Ci większej frajdy :D No ale koszta utrzymania.... sam się domyśl. I tak jak na tą pojemność i ilość garów nie ma tragedii. w Audi czy Mercedesie serwisowanie V12 jest średnio ze 3 razy droższe :] No ale nie ma się co oszukiwać, tanio nie jest. A z tego co rozmawiałem z kilkoma osobami które mają 3,5 to wszyscy zgodnie mówią że na początku jest ok, ale po jakimś czasie zaczyna im trochę brakować pod nogą i żałują że nie kupili 4.4. A 4.4 to bardzo zacny silnik. Pali niewiele więcej od 3.5 a jest wyraźnie żwawszy no i z kosztami serwisowania nie jest tak źle. Wiadomo, ceny sa wyższe niż przy silniku 2.8, ale nie jest jakoś wybitnie drogo. Tak więc zapewne wszyscy Ci tu powiedzą, żebyś brał 4.4. Nie to żeby 3.5 był złym silnikiem, ale za minimalnie większe bierzące koszta (ciut większe spalanie i droższy serwis) dostajesz na prawdę sporo więcej