Rexman, chyba bardziej chodzi o to, że wtrysk bezpośredni charakteryzuje się tym, że zawory nie są czyszczone paliwem. Szczególnie ten efekt był problematyczny w silnikach FSI, gdzie raz, że dolot potrafił się ładnie skurczyć przez nabudowany nagar (to generalnie jednak dotyczy każdego silnika, który bierze oliwę przez odmę lub ma słabe ładowanie i wyrzuca olej przez uszczelnienia labiryntowe w turbo), a dwa, że nagar nabudowywał się na zaworach ssących, przez co traciły one szczelność. Zamknięcie EGR i bardzo dobry filtr powietrza pomaga znacznie, ale nie eliminuje problemu. Główny problem to olej z drobinkami, który przykleja się do ścianek. W benzynach BMW o tym nie słyszałem jeszcze, a problem teoretycznie powinien być już w e65 760i (wtrysk bezpośredni). Pierwsze też słyszę, że benzyny BMW mają problem z łańcuchami, w przeciwieństwie do łańcucha w dieslu, który nawet w wersji poliftowej jest dokładnie ten sam, co w problematycznym N47 (2,0d). Przy czym, to że nie słyszałem, nie znaczy, że tak nie jest.
750d piękna sprawa. Ściana trzech turbin wygląda w tym silniku meeega. Te nowsze 750d mają jeszcze podzielone doładowanie na 4 turbosprężarki, bo lepiej ogarniają zakres prędkości obrotowych. Patrzyłem trochę za tym silnikiem, ale ceny są poza granicą mojego bólu.




Odpowiedz z cytatem