Cytat Zamieszczone przez lukasz740 Zobacz posta
Damned1, wszystko było podyktowane ekologią. Czytałem kiedyś o tym w biuletynie szkoleniowym BMW. Podczas jazdy miejskiej temperatura silnika jest utrzymywana w okolicach 105 stopni, ponieważ silnik podobno spala wtedy mniej paliwa i emituje mniej zanieczyszczeń. Ponadto, termostat w N62 ma grzałkę, która ewentualnie przyspiesza jego otwarcie, i tak np. pędzlując na autostradzie 180 km/h temperatura spada do około 90 stopni- tylko dlatego, że ECU chce, aby silnik miał mniejszą temperaturę, pozwalającą na długą bezproblemową jazdę przy takich prędkościach. Sprawdzałem to kilkakrotnie jeżdżąc E65 750i i zawsze schemat pokrywał się z tym biuletynem z materiałów szkoleniowych. Miasto- wysoka temperatura pracy, szybka trasa- odpowiednio niższa.
Brzmi sensownie, ale wynika też, że wstawienie termostatu otwierającego się przy 90 stopniach nie jest tak do końca "za darmo". W obecnej eFie (N54) temperatura oleju na wskaźniku w trasie jest na 90, ale w mieście potrafi skoczyć do 100 co by znaczyło, że ECU robi taki sam zabieg co np w N62.