272 konie, przedlift. Silnik na żeliwnym bloku. 286 miało już aluminiowy. Inne są też wtryskiwacze i turbosprężarki. Też szukałem najpierw LCI. Ale przejechałem się kumpla 535d z 2004 i doszedłem do wniosku, że nie ma sensu przepłacać. Wziąłem preLCI bo cenowo wychodziło zdecydowanie lepiej niż LCI. Stwierdziłem, że jak pojeżdżę rok czy dwa to nie dostanę w plecy tyle, co w przypadku zakupu drogiego polifta. W tej chwili na zupełnie seryjnych gratach samym programem mam zrobione 330 koni/ 650 Nm. Przydałby mi się większy intercooler, bo auto przy prędkościach 180-200 słabnie po dłuższej jeździe (za duża temperatura powietrza w dolocie i auto trochę gorzej przyspiesza), ale jedyny dedykowany Wagnera to wydatek ponad 3000- za drogo za kawałek aluminium.