Jeżdżę 535d 2006r. touring od sierpnia zeszłego roku. Szukałem tylko tej wersji, bo już w serii jedzie tak jak zwykłe 3.0d po programie, a po zrobieniu chiptuningu ma podobne osiągi, jak np. E65 750i, przy zachowaniu prostoty silnika i relatywnie niewielkiego spalania. Zimą średnie spalanie wychodzi mi w tej chwili 10,7 (cykl mieszany, ale nie jeżdżę wolno). Trasa np. z rowerami i pełnym bagażnikiem to już okolice 8 litrów, albo nawet poniżej. Wiadomo, że siódemka to nie jest. Auto mniejsze i mniej komfortowe od E65, tu nie ma co porównywać. Dodatkowo większość 5tek ma albo sportowe zawieszenie (jak np. moje), albo M-pakietowe (jeszcze twardsze), i wierz mi, że na polskich dziurach jeździ to niestety jak taczka- smutna prawda. Jeżeli egzemplarz, który masz na oku, tego w opcji nie ma, to ogromny plus.
Ja mam bardzo podobny przebieg (w tej chwili równo 2800000). Przy tym przebiegu do wymiany (zapobiegawczo) będzie rozrząd, padają również sprzęgła hydrokinetyczne. Niemniej jednak wszystko jest do ogarnięcia, a jeżeli kupisz dobrą bazę, to będziesz zadowolony. Po sprowadzeniu sprawdzałem wszystkie wtryskiwacze- miały dobre parametry. Turbiny mam suche. Na dzień dobry były wężyki podciśnieniowe sterujące turbinami do wymiany. Zrobiłem też rozrząd- łańcuchy były już rozciągnięte, chociaż jeszcze nie grechotały.
Niezaprzeczalnym plusem w porównaniu z serią 7 jest z kolei funkcjonalność, która zdecydowała o zakupie. Najbardziej zależało mi na pneumatycznym nivo z tyłu (prosta konstrukcja oparta o miechy i amortyzatory), które to każda E61 ma w standardzie (przynajmniej 535d, nie wiem jak inne). Dzięki temu nawet pełny bagażnik i rowery na haku nie robią na tym aucie wrażenia. Druga rzecz to składane siedzenia tylne- często mi w 7 tego brakowało, jako aucie użytkowanym na co dzień.




Odpowiedz z cytatem