W BMW raczej zawsze jakiś tam mały błąd się zdarzy. Auto ma ponad 100 sterowników (kiedyś to gdzieś wyczytałem), z którego średnio wyskoczyć może po kilkanaście błędów. Wystarczy, że ktoś coś naprawiał i nie skasował błędów. Wiem po swoim. Coś tam czasami się pojawia, ale niemal zawsze błahe sprawy, bo potrzebowałem wtyczkę na chwilę odpiąć. Ja tam się cieszę, że coś tam się pojawia, bo zawsze gdzieś tam kontrolnie zajrzę.
Z klockami, to wystarczy, że ktoś czujnik odpiął, wpiął z powrotem i już będzie pokazywało, że kocki do wymiany (ponownie wpinany musi być nowy). Tym bym się nie przyjmował. Oczywiście trzeba mniej więcej patrzyć, czy czegoś grubego nie ma, ale pierdołami bym się nie przejmował, bo nigdy auta nie kupisz. Ważne jest, żeby na samym początku skasować błędy, odczytać co pojawia się z powrotem i dopiero zrobić jazdę próbną, po czym ponownie zrobić odczyt. Wtedy wiesz co się nagromadziło przy obsłudze serwisowej, a co jest stałym błędem.
Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka




Odpowiedz z cytatem
