Skoro Łukasz mnie wzywa, to opisze wrażenia z jazdy zimą X3 E83 z 3 litrowym 204 konnym dieslem pod maską i manualną skrzynią.
Aczkolwiek uważam, że porównanie tego X-a do 7er X-drive w automacie nie ma sensu, bo to technologiczna przepaść.
X3 jeździ się dość dobrze w lecie. Mokro czy sucho przyczepność jest zawsze.
Ale zimą już tak różowo nie jest...
Przy normalnej jeździe po śniegu jest ok. Ale jak chcemy sobie trochę poszaleć, to robi się ciekawie...
Bo tył auta staje się bardzo nerwowy i zachowuje się nieprzewidywalnie. Często tańczy nawet na prostej, a w zakręcie jak pociągnie z nienacka, to ciężko nad nim zapanować.
Pewnie to wina niedziałającego DSC, albo ja nie umiem okiełznać tego X-a...
Dla porównania jeździłem też XC90 z ASB, 180 koni także w dieslu, ale z działającym DSTC.
Auto łagodne jak baranek i przewidywalne w każdym calu. Tylko bardzo nudne...
Ogólnie 4x4 to fajna opcja na zimowy wypad w góry i tyle. A że śniegu z roku na rok mamy coraz mniej, to na co dzień wybrałbym zdecydowanie RWD.






Odpowiedz z cytatem