Prawda, samochodówki to dramat. Sam jestem kilka lat po samochodówce i jeśli chodzi o praktyki w szkole to niestety, bardzo słabo to wyglądało. Ogromnym plusem w mojej klasie był patronat Mercedesa, co spowodowało że przez bodajże 3 lata szkoły mieliśmy praktyki właśnie w ASO MB - dopiero tu pojawił się kontakt z samochodem tak naprawdę i dopiero tutaj ludzie którzy nie mieli wcześniej możliwości porobienia przy aucie mieli okazję cokolwiek zdziałać. Na koniec szkoły nawet proponowano nam zatrudnienie i wiem że kilka osób poszło tą drogą. Sam pierwotnie miałem tak zrobić.
A co do mechaników - ja się nie wypowiadam, bo to słów brakuje. Na szczęście mam dobrego kolegę ze swoim warsztatem u którego robię wszystko - co nie zmienia faktu że NIGDY nie zostawiłbym nikomu auta. Każda wymiana/naprawa odbywa się na moich oczach i nie interesuje mnie to, co mechanik o tym myśli. Moje auto, moje bezpieczeństwo, ja chcę to widzieć.




Odpowiedz z cytatem