Też tak miałem. Mam 2 identyczne akumulatory, w E32 i w E39, no i jeden się ładuje normalnie, drugi nigdy do zera nie schodził. W końcu zaczął mi padać. Dałem na reklamację do intercarsu, maglowali, najpierw stwierdzili, że są płyty uszkodzone, potem go maglowali, ładowali i stwierdzili że sprawny. I że faktycznie łądować 22 godziny go trzeba. Pewnie dużym prądem. Tak czy inaczej, chodzi mi do dzisiaj. A dopóki go łądowałem tak, że nie schodził do zera, normalnie jeździł w aucie. Cholera go wie. Jak działa, to nie bierz do głowy.