Ja oddałem auto do remontu skrzyni ( w tym było również uszczelnienie całej skrzyni) jakieś dwa miesiące temu...

Po odebraniu samochodu pojechałem do berlina i spowrotem. Po powrocie pod samym warsztatem od skrzyń skrzynia po prostu wysrała olej. Ciekło z łączenia skrzyni z silnikiem. Simmering na skrzyni poszedł. Mechanik wymienił. Odebrałem auto. Zrobiłem 80km i znowu się leje. We wtorek będę odbierał auto jeszcze raz. Jak tym razem znowu będzie ciekło po chwili to chyba wyrwę sobie resztkę włosów z głowy. Historię "współpracy" mechanika opiszę w nowym długim temacie na forum i nie omieszkam zrobić tego również na innych. Jednym słowem - zapłaciłem ponad 3000pln, a nie mam za to samochodu, który notabene zaczął cieknąć, czego nigdy nie robił. Jestem załamany.

To tak apropos uszkodzonego simmeringu :x Musiałem wylać trochę żalu na klawiaturę. Ale obiecuję, będzie jeszcze ze ze wszystkimi szczegółami :?