No to ciekawe, bo u mnie sprawdzałem regenerację regularnie i mimo, że nie gasiły mi się zegary, to miałem normalnie w ISTA, że regeneracja zaszła kilka km temu. Mało tego - zachodziła na odcinku 5km i nie powtarzała się przez kolejne ok. 100-200km, raz chyba nawet po 60km kolejna się załączyła.
Nie trzyma mi się to kupy, bo gdyby temperatura 75'C dla diesla była wymagana do regeneracji, to każdy diesle po ok. trzech tygodniach jazdy na krótkich odcinkach zapychałby DPF'a. 75'C dla 3- litrowego klekota, to przynajmniej 10km zimą i chyba z 15km na padniętym termostacie, bo wtedy auto mega opornie się nagrzewało. Zgodnie z tym, co piszecie, mój DPF już dawno powinien umrzeć.
Co do klap, to może gdzieś tam w mapach mają jakąś ingerencję, ale na pewno nie są niezbędne. Pewnie po prostu ECU bardziej przydusza tlen przepustnicą.
Tutaj jest fajny dokument, jak to wygląda w VW. Tam już prędzej EGR ma znaczenie, niż klapy.
http://www.volkspage.net/technik/ssp/ssp/SSP_336.pdf




Odpowiedz z cytatem