Ja mam Adaptive Drive i nie miałem najmniejszych problemów ani z amortyzatorami ani z aktywnymi stabilizatorami, ani z kompresorem, a fura jeździ w większości maksymalnie dowalona na tylnej (żona + dzieciak + pełny kufer). Przebieg 275.000km, amor od fabryki. Także spokojnie mogę stwierdzić, że zawieszenie jest naprawdę pancerne.
Amorek tył kosztuje ok. 6.500zł/szt. jako nowy oryginał i ok. 3300zł zamiennik od Arrot'a.
Amorek przód to koszty ok. 3800zł/szt. oryginał, na zamiennik nie trafiłem. Regeneracja przedniego jakoś ok. 1.000-1.400zł/szt.
Wrażenia z jazdy z Adaptive Drive - bezcenne. Nie chciałbym innego zawieszenia. Podczas jazdy próbnej tym samochodem od razu zrobiła na mnie wrażenie jego obecność, a wtedy jeszcze nie wiedziałem, co to jest AD i jak działa. Komfort "niewyrzucania z fotela" jest naprawdę nieoceniony.
Największy efekt jest jednak w przypadku BMW X5. Tam to mega czuć. Jak X5/X6 jest bardzo nerwowe na standardowym zawiasie (na nierównościach wręcz nieprzewidywalne), tak z Adaptive Drive prowadzi się mega stabilnie.
Jak dla mnie Adaptive Drive jest jednym z największych zalet auta.




Odpowiedz z cytatem