Napisałem o 600h, bo akurat takie coś chciałem kupić. Te przednie lampy wyglądają obłędnie, a występują one tylko i wyłącznie w hybrydzie.
Co do LS460, to sprawa wygląda trochę lżej z racji tego, że ktoś to jakoś tam naprawi, ale jest to również poziom skomplikowania E65, a wiadomo, że nie każdy potrafi się tym zająć.
Moje zdanie o Lexusie jest jak najbardziej pozytywne, tyle, że porównywałem sobie ceny jakiś części i o ile jakieś tam wahacze, klocki, czy tarcze się do tego kupi, a ceny są normalne, to jednak nie ma takiego wachlarza, jak do BMW oraz nie sprzedaje tego tak dużo sklepów. Po drugie, jakieś części rzadko wymieniane, ale jednak zawsze coś tam może się trafić, już są bardziej problematyczne - padnie skrzynia, przegub, czy jakiś moduł i nie jest tak prosto go znaleźć. Dla przykładu, półoś do BMW kupiłem za 100zł sztuka używka, a jakbym chciał dać 400zł, to wybór jest na kilka stron eBay; do Lexusa używka jest już za 444 euro i są tylko dwa ogłoszenia. Tak samo jest z używaną skrzynią biegów, pktóra kosztuje chyba coś pod 3.000 euro, gdzie do e65 kupisz ją za połowę tej kwoty i jest wybór spory. Sprzęgło hydrokinetyczne w zasadzie jest niedostępne poza ASO, jakbyś chciał nowe. Tak samo przekładnia kierownicza, czy któraś ze zwrotnic, wał, most czy nawet jakieś elementy blaszane. Podporę wału też nie wszędzie kupisz. Lampy do LS600h też kosztują fortunę jako używane - chyba coś koło 8.000zł za dwie sztuki.
Zrobiłem sobie taką bardziej wnikliwą analizę cen i dostępności, po czym zniechęciłem się trochę do Lexusa. Być może nie mam dobrego źródła, a może szukać nie potrafię; nie zmienia to faktu, że akurat e65 bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło w cenach utrzymania. Ceny części nie powodują efektu, jakby ktoś mi gorące żelazko do dupy przystawił, a niestety w przypadku Lexusa najpierw trzeba się naprawdę sporo naszukać, zasyczeć na widok ceny, następnie zapłacić, bo nie ma alternatywy.
Trzeba być po prostu świadomym takich rzeczy przed zakupem. Między innymi z tego powodu wybiłem sobie z głowy Maserati Quattroporte, czy nawet Panamerę, która też jest bardzo droga.
Inna kwestia, to że nie masz tak powszechnych tips&tricks jeśli chodzi o serwis Lexusa. Jak zapytasz na forum, to powiedzą, że czegoś takiego nie ma jak jazda adaptacyjna po wymianie oleju w skrzyni, czy jakieś inne adaptacje, np. przepustnicy. W BMW jest dużo ludzi, to kopią w wiedzy i coś tam wynajdują, a następnie się dzielą. Stąd my wiemy nawet np. jak sobie mechatronika przeserwisować i czy, po co i jakie są skutki wyciągnięcia klap wirowych w dieslu. Znajdź takie coś dla Lexusa. Nie ma co przy tym liczyć, że mechanik to będzie wiedział.





