Pada deszcz a wiec idealne warunki żeby trochę pogrzebać przy gruzie...
Na pierwszy strzał poszła kolumna kierownicza .
Poprzedni właściciel tak mocno dkręcił nakrętkę do regulacji luzu żę nie można było regulować
położenia koła kierownicy , po przesmarowaniu i odpowiednim wyregulowaniu wyszystko wróciło do normy .
Przy okazji wymieniłem przegub talerzowy i dołożyłem kompletny tempomat ( manetka , siłownik , sterownik ).
W chłodnicy standardowo urwało górny króciec , wybór padł na Nissensa nie jest to ORI ale była dostępna od ręki
i wygląda całkiem przyzwoicie ;)
Po szybkim myciu tak to się teraz prezentuje .
![]()













Odpowiedz z cytatem