Sylwekk jestes WIELKI ;) Sprawdzilem wszystko jeszcze raz , konektorki byly podpiete prawidlowo , ale co z tego , bateria byla na skraju wyczerpania , podpielem druga , oczywiscie jeszcze raz wszystko rozmontowalem i niepotrzebnie . Bunia po podpompowaniu paliwka zamruczala rozkosznie ... Dla mnie to byl piekny dzwiek - z mechanika samochodowa mam tyle wspolnego co kioskarz z poligrafia :D Masz u mnie durze piwo :) Sprawdzilem przy okazji stara pompke , paliwko idzie ale tak slabiutko , na nowej cisnienie jak u mnie po piatym piwie ;D Pozdrawiam goraco , zycze milych i spokojnych swiat i mokrego poniedzialku :hah: