no temat do odgrzebania dziś byłem pod autem nie ma żadnych wężyków ani pompki podcisnieniowej kolo wydechów. wygląda to tak od tłumika środkowego (katalizatora/?) wychodzi jedna duza rura która jest prowadzona do tłumików koncowych i ma rozgałęźnik na prawy i lewy wydech. ojciec pogazował troche autko ale nic nie wyleciało z tlumika powiem szczerze nawet rura głowna nie jest mocno ciepła. czasem mam takie wrazenie ze ciezko wydobywaja sie spaliny jakby z małym bąkiem. moze być kat zapchany alobo coś innego? zaznaczam ze auto chyba straciło na mocy