Twardość strefy zgniotu jest uzależniona od masy samochodu, a nie -- domniemanej szybkości jeżdżenia. M5 powinna być twardsza z przodu niż 520, bo ma M5 ma około 500KM, a 520 poniżej 200KM. A jest twardsza?
Nie wiem jak jest w przypadku opancerzonych BMW, ale o Mercu S-klasie High Security opowiadał mi jego kierowca, który był na obowiązkowym szkoleniu. Tam jest między innymi wzmocnione zawieszenie i wzmocnione strefy zgniotu -- właśnie ze względu na masę, bo za słaba strefa złagodzi przeciążenia, ale zgniecie też przedział pasażerski.
Przy zderzeniu czołowym dwóch samochodów o podobnej masie zniszczenia będą podobne. W innym przypadku ten lżejszy zawsze będzie miał większe zniszczenia. Wynika to z prostego faktu, ze strefy zgniotu muszą rozproszyć sumę energii kinetycznych obu samochodów z momentu zderzenia.
A dodatkowo: tył samochodu jest miękki, żeby ochronić kręgosłup szyjny pasażerów. I tu też najważniejsza jest masa samochodu. Zbyt twardy tył połamie ludziom karki razem z oparciami foteli i obecność zagłówków niewiele pomoże. Chyba tylko fotele kubełkowe dobrze chronią przed takimi urazami.
Polecam też pojeżdżenie w KJSach i pogadanie z zawodnikami -- niektórzy z nich są prawdziwą kopalnią wiedzy o fizyce jazdy samochodem.




Odpowiedz z cytatem