IMPEX, jasne, że tak. Jakby człowiek był całkiem małostkowy, to by starym rupciem jeździł, oby tylko się z punktu A do B przemieścić. Można jednak też trochę dzielić - słabszy silnik + 1000zł np. na dziwki
Mnie takie 760Li by bardziej cieszyło. Nawet o jedno się otarłem, ale poszło na export (dobry hajs, większy przebieg), choć ogólnie ceny są jak dla mnie poza granicą mentalnego bólu.
Evo to bardziej tandetnie wykończona zabawka z świetnym silnikiem i napędem do polatania bokami. Polotu Mitsubishi nie ma chyba w żadnym modelu.






Odpowiedz z cytatem