Nie wiem jak w przypadku F, ale do e65 docelowa benzyna to Pb98, a "dopuszczalna" jest Pb95. Podobnie, jak do każdego innego auta "dopuszczalne" są eko-siuśki z domieszką alkoholu.
Ja mam doświadczenie w tej kwestii - minimum 1h oczekiwania na lawetę, auto najpierw do serwisu (jeśli jakiś otwarty w okolicy o danej porze; wieczorem i w święta masz problem, a o takich 24h nie słyszałem), później do rana czekanie w hotelu aż jakaś wypożyczalnia w okolicy się otworzy i wtedy jedziesz dalej. Jak jedziesz na dłużej, niż 2 tygodnie, to musisz w międzyczasie wrócić po swoje auto.
Masz zapas - 15 minut i jedziesz dalej. Chyba jednak to lepsza opcja, a na gwoździe wysokość bieżnika nie ma specjalnie znaczenia. Zależy kto jak daleko jeździ. Jak się w większości kręcisz wokoło komina, to nie ma problemu.
Gratuluję. Moim zdaniem auto się jakościowo we wnętrzu naprawdę zauważalnie lepiej się prezentuje. W kufrze przeważnie jest dojazd pod podłogą, a na pewno jest na nie miejsce (czasami handlarz wyciąga). 4 poduchy, jeszcze można sobie je podpompować, żeby przejechać gdzieś przez załamanie do garażu (swoim haczę przy wjeździe). Naprawdę spoko auto, choć mogłoby mieć S-Tronic'a (chyba w 3,0TDI one są montowane), który chodzi nieporównywalnie lepiej, niż przekładnie hydrauliczne. Szkoda tylko, że Longi z komforami występują tylko i wyłącznie w wersjach 4-ro osobowych. Szczególnie czadowo wyglądają światła LED (chyba to nawet już Matrix jest).





Odpowiedz z cytatem