Wczoraj podłączyłem aku pod prostownik...dziś odpalił od strzała..pojechałem 20 km ....staje gaszę silnik....odpalam...kaplica ani drgnie....włożyłem inny aku...odpalił od strzała....wiadomo mój śmietnik...ale czy sam akumulator może powodować jakieś zwarcia że same auto wchodzi w stan wzbudzenia?...kupię nowy akumulatr...i co dalej coś będzie go wzbudzać i za jakiś czas koło się zamknię....




Odpowiedz z cytatem