Soundbar to po prostu trochę lepsze głośniki, z lepszym zakresem niż te w telewizorze i chyba tak trzeba na niego patrzeć. Jak rodzice kupowali TV (Samsunga) to była tez promocja, że przy zakupie TV jest spory rabat na soundbar, więc ich namówiłem i wzięli (po rabacie było coś koło 800-850 PLN). Różnicę słychać i rzeczywiście warto było wydać ten hajs.
Kino domowe to zupełnie inna bajka, ale z kolei nie warto kupować jakiś tanich zestawów, bo dźwięk będzie też tani. Philipsa bym odpuścił, jeśli już to Yamaha. Szwagier ma właśnie jakiegoś takiego Philipsa i jak dla mnie to bida z nędzą, bo jak leci muzyka to jest tak płaska, że aż żal tego słuchać.
Sam osobiście nie mam ani soundbara ani kina tylko amplituner i korektor Radmora i jestem zadowolony. Ale ja głównie używam TV do kanałów muzyczny, oglądania meczów i oglądania filmów z kompa. Nie potrzebuję efektów 5.1 czy 7.1, a poczciwy Radmor jakością dźwięku bije większość sprzętu.
~źródło: forum.mp3store.pl





Odpowiedz z cytatem