Jeśli nie ma parcia na większą moc ani na dźwięk to m52 będzie lepszym wyborem. Jeździłem trzy lata e39 z silnikiem b28 i stwierdzam,
że ten silnik jest "kochany", bo przy nim się nie grzebie i kropka(mowa o tym bez TU)
Jak już trzeba coś wymienić to ceny części są dużo niższe niż do V-ki oraz dostępność części używanych jest zdecydowanie większa.
Spalanie w codziennym użytkowaniu też zdecydowanie na niekorzyść V.
Dojeżdżając do pracy ok 3km w jedną stronę, przez miasto, na 54L gazu czasami udaje mi się przejechać 200km, zazwyczaj mniej.
Plus odrobina benzyny na odpalanie.




Odpowiedz z cytatem
