Zgadzam się z miro, masz rację ,niestety jest to następstwem krachu na giełdzie i od 2008 r , koncerny zaczęły produkować buble ale nie wszechstronne, bogate koncerny produkowały rzeczy , któe się ......, po dwóch latach trzech, może.
Ten trend utrzymuje się długo nie mam na myśli tylko bmw, ale takie głupie praliki miele etc. Raczej dobrej marki , wykładają sie po 2 latach, zajrzyj na wczesniejsze egzemplarze.
Ktoś mądry napisał już na tym forum , że teraz inżynier i projektant jest zaraz po ekonomiście w czerwonych szelkach i ten uj wyznacza przyszłość marki jakiejkolwiek
jeżeli jesteś związany z jakąkolwiek marką - zapłacisz , bo jest to wpisane w exela tych czerwono-szelkowców,
a jak jesteś nowicjuszem jak ja to zastanawiasz się " a jak to bmw takie awaryjne , to może hjundaja-jaja"
ale zrazu odpowiedź płynie, że hjundjaja też cza naprawiać, to przeca tylko auto, a bezpieczeństwo (dla mnie 7er jest wyznacznikiem bezpieczeństwa-mam na myśli wypadki), dla jundaja nie jest już takie ważne nawet ten najwyższymodel.
Dlaczego bmw zgadza się na wypuszczanie z fabryki czegoś co się zepsuje i nie będzie trwałe, dlaczego w imkę technologii czy ekologii, bo dzisiaj łatkę bardzo szybko można dorobić?
świat zwariował poważnie
koyaansqatsi- to dobry film oglądnijcie , impresja , ale z przekazem
trzymajcie się!




Odpowiedz z cytatem