Też mnie to zdziwiło, w MAFie działa to tak, że na drut jest napięcie podawane, żeby go grzać, powietrze przelatujące go chłodzi i sterownik stara się podawać takie napięcie, żeby temperatura nie spadała itd. Tylko reakcja na gaz była gwałtowna. Przy puszczaniu silnik gwałtownie schodził z obrotów. Takie szarpnięcie było. Mam nadzieję, że to było spowodowane dziurą w dolocie i nie wywalisz kasy w błoto :P Napisz koniecznie jak to działa u Ciebie. Może sam bym wrócił do MAFa jakby było ok.




Odpowiedz z cytatem