A ja powiem, że przy naprawdę małym uszkodzeniu jak piszesz wolałbym naprawić usterkę, niż wymieniać całe drzwi. Po pierwsze gdzie nie zadzwonisz to każdy powie Ci, że ma towar w idealnym stanie a dopiero później okaże się, że niestety tutaj jest mała wgniotka a gdzie indziej delikatna ryska. Tylko nerwy sobie popsujesz takimi zakupami. Drugą sprawą jest montaż owych drzwi. Gwarantuję Ci, że za pierwszym razem nie ustawisz ich idealnie tak jak masz ustawione oryginały, co wiąże się ze zdartą farbą na śrubach mocujących. Tak więc dla upierdliwych: Czy masz 300 mikronów na drzwiach czy zdarty lakier na mocowaniach i tak powiedzą Ci, że auto walone... Masz Soft close weź pod uwagę, że przy przekładce musisz zdjąć boczki rozkleić wygłuszenia ew. wyjąć szybę. Teraz przełóż zamek, włóż mechanizm szyby ustaw go tak, żeby chodził idealnie gładko jak ten z drugiej strony, przyklej wygłuszenie już na nie oryginalny klej, dokup klipsy bo na pewno jakiś pęknie i złóż wszystko do kupy, żeby później Ci nie trzeszczało.
Wiem, że dla jednych nie jest ważne aby wszystkie linie się zgrywały zamki chodziły lekko itd. Ja zwracam uwagę na takie rzeczy stąd wiem, że taka wymiana jest czasochłonna, a bez wiedzy i umiejętności na pewno wyjdzie gorzej niż po delikatnej naprawie i malowaniu