Oby, kupiony u znajomego i z gwarancją problemu nie będzie. Zastanawia mnie jednak jedno - jakim cudem? Dbałem o niego jak nigdy o żadne aku. Możliwość widzę tylko jedną - od nowości był niedoładowywany, za sprawą braku lub nieprawidłowej jego rejestracji w samochodzie. Rzekomo zaprzyjaźniony elektryk mi ją robił, od razu po podmiance, byłem nawet przy tym, ale dziwiło mnie już wtedy, że nawet nie zapytał ile Ah ma ten aku, z tego co pamiętam, rejestrację przeprowadzał inpą. Wcześniejszy miał 90Ah, ten ma 110Ah, jak pytałem czy nie trzeba wpisywać pojemności, odparł, że powinna wystarczyć sama rejestracja a całość ładuje się i tak automatycznie, za co odpowiada regulator ładowania w altku. Zapomniałem o temacie, bo od wymiany aku auto było kompletnie bezproblemowe i niezawodne. Oby to tylko było akuDowiem się za godzinę.
Podmieniłem i nic. To nie wina aku. Jakie są jeszcze możliwości? Immobiliser?
Analizując ten temat, http://www.bimmerfest.com/forums/sho...d.php?t=748114 dochodzę do wniosku, że najlepiej pozbyć się e65 jak tylko uda się odpalić. Albo nawet na części powinno się opłacać, bo tych nie jest dużo a jak wiadomo psuje się WSZYSTKO. Przecież to może od tak sobie przestać odpalać zawsze i wszędzie z byle jakiego albo nawet i bez powodu. Nie wyobrażam sobie, co bym zrobił, gdyby mnie to spotkało gdzieś za granicą. Im bardziej grzebię, tym bardziej utrwalam się w przekonaniu, że to badziewnie zaprojektowane auta, a dostęp i sposób w jaki zrealizowana jest skrzynka bezpieczników w schowku, przerasta największe szczyty debilizmów motoryzacyjnych, jakie widziałem. Ogólnie chyba pożegnam się z BMW.




Dowiem się za godzinę.
Odpowiedz z cytatem