Na pewno,zamiast nóg sekretarki siedzącej z boku masował sobie kierownice...w końcu też jest ze skóry.
Są tez takie za 20-30 i tymi warto się zainteresować.
Kupno takiej limuzyny za małe pieniądze to proszenie się o kłopoty.Chyba,że chcesz kupić aby stało i powoli dopieszczać to rozumiem bo w innym przypadku jest to zupełnie bez sensu.Sam mam 2 limuzyny kupione za okazyjne pieniądze,takie okazyjne,że za pieniądze włozone w ich odbudowanie mógłbym sobie przeglądać allegro i wybierać egzemplarze takie z najwyższa ceną.
Auto już jest stare i jeśli ma duży przebieg to prócz standardowych uszczelnień,wymian rolek,pasków i innych bzdetów będa się dawać we znaki inne usterki-będą szwankować różne elektryczne/elektroniczne udogodnienia typu elekryczna kierowncia,rolety,silniczki nawiewow,elektrozawory i inne bzdety.
Jeśli nie jest jakoś przesadnie zgnite i stan będzie jako taki to możesz sie zainteresować jednak lpg w takim aucie dyskwalifikuje je na starcie w moich oczach.
Long czy krótka wersja to bez róznicy w jeździe.Tym i tym będziesz mieć problem z manewrowaniem na ciasnych parkingach.Jeśli będziesz z tyłu wozić kogoś to bierz IL,w krótkiej wersji z tyłu nie ma miejsca.




Odpowiedz z cytatem