Spytaj kolekcjonerów po co im takie samochody.
Ludzie myślący w takich kategoriach jak Wy, tego nie pojmą.
Dla jednego to staroć, inny by wolał Porsche Turbo, a inny marzy o fabrycznie nowym E38.
I ktoś taki będzie się cieszył z jazdy nowym E38. Nawiasem mówiąc, gdyby za tą kwotę kupił w salonie serię G, to też gdyby nią jeździł, z każdym kilometrem traciłaby na wartości (o zgrozo!).
A inny kolekcjoner znowu, wstawi ją do garażu i będzie podziwiał, nie używając.
Pomyślcie co czują kolekcjonerzy obrazów - kwoty często dużo wyższe niż samochodów, a jeździć nimi nie mogą!





