A tam opowiadasz Miro, takie problemy to mogłyby być z autem które ma już spory przebieg np. 150 czy 200 tyś km i stało by latami po czym nagle zaczęło by intensywnie jezdzić. A tu mamy auto bez przebiegu gdzie wszystko jest nowiutkie i nie sądzę, żeby mogło się tam coś pozapiekać i rozwalić po odpaleniu. Myślę, że jeśli była cały czas w ciepłym garażu to wszystkie gumy i uszczelki też są w stanie fabrycznym.





E38 miałem dwie i już mi się znudziły i nie robią na mnie specjalnego a właściwie żadnego większego wrażenia. Ot stara BMWejka.
