Co tu się porobiła za jałowa dyskusja... Wyższość Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą...
Co tu się porobiła za jałowa dyskusja... Wyższość Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą...
Prowadzenie BMW serii 7 nie sprowadza się do jazdy do celu
lecz jest celem samym w sobie.
https://www.facebook.com/Chojnickie-Muzeum-Motoryzacji-i-Techniki-1624705857838311/
No ja tam uważam, że Wielkanoc, bo najpierw było jajko nie ***** a to dlatego, że najpierw było śniadanie a jajka na obiad się nie jada :D
Co do 190 to na pewno W124 jest fajniejsze i chyba bym je wolał w tej cenie niż E38, ale to musiało by być E500 ALbo E300td 4matic z takim prawie zerowym przebiegiem :)
Ja też tak myślę. W124 dużo ładniejsza a jak by była w coupe to już w ogóle bajka.
@Franco750,
masz chłopie jakieś kompleksy, małego qtasa, żona ci nie daje czy nikt cie nie lubi ??
Weź w końcu przestań się spuszczać nad tymi 750'kami, piszesz tak, że czytając ten bełkot odnosi się wrażenie, że to twój jedyny sukces życiowy- posiadanie V12 w garażu.
Zejdź na ziemię i zrozum, że każdy ma to co lubi i chce mieć, a nie to co inny uważają, że jest the best.
Mr. Perfect 4 x K1 World Champion
nie chodzi o 750, chodzi o cos co jest bardziej wyjatkowe, drozsze, prestizowe
jakbyscie rozmawiali o mercedesie
i bylby tam 280
to bym wyrazil taka sama opinie, i napisal ze taka cene rozumialbym ale za 560, najlepiej jakas limitowana
wcale nie spuszczam sie nad 750 i nie odnosze tego do swojej, bo dla mnie to jest dupowoz na codzien
a mam inne auto ktore warte byloby wiekszego spustu :)
o ktorym raczej nie wspominam
nawet nie pisanlem slowem o aucie ktore sprzedawalem, a zeszlo na pniu
a wy sie tu spawacie miesiacami przy sprzedazy z waszymi perelkami i robicie galerie na 10 podstron
wiec gdyby to bylo moim sukcesem zyciowym to zrobilbym jak wy, galerie na 10 podstron na kazde auto
ale nigdy tego ine zrobie, bo mam to gdzies, jestem tu tylko dlatego bo mialem pare problemow z 750
a przy okazji wyrazilem opinie do czego mam prawo
a ty tequila nie mierz innych swoja miara, spuszczaj sie w zaciszu nad swoimi badz cudzymi autami i nie wmawial ludziom ze tak samo robia
Ostatnio edytowane przez Franco750 ; 05-01-2017 o 10:56
Ale wy się tu spinacie i czepiacie szczegółów. Popatrzcie sobie np. na Kimbexa (tego z Krapkowic) on kupuje to co mu się podoba, patrzy na to co chce i cena nie robi na nim różnicy. Tak więc takie 740 za taka cenę prędzej czy później znajdzie swojego nabywcę, bo codziennie budzi się jakiś "głupi"![]()
jak nowa 190tka np evo to tak, bedzie drozsza od nowychj, przynajminej jest to mozliwe :)
z tym ze evo to evo
ale zwykla biedna 190? to ze wymysliles ze ma kosztrowac tyle co nowa, nic nie znaczy :)
tak samo jak sobie wymyslil sprzedawca tego 740 ze ona ma kosztowac 290tys :)
rynek dyktuje cene, jest zapotrzebowanie, cena rosnie
pomysl, ile nowych c klas sie sprzedaje w ciagu roku, ile osob moze dostac na nia kredyt
chyba sporo co?
a ile osob chce kupic nowa 190tke i ile osob na taki zakup stac zeby kupic ja w cene nowej a nie kupic nowej c klasy? mercedes sfinansuje taki leasing? badz kredyt?
to sa auta generlanie niezniszczalne
wystarvczy kupic taka za 20scia tysiecy, zeby nie powiedziec ze za 12scie, wymienic elementy na nowe i pojezdzi jeszcze z 10 lat
co i tak bedzie bardzo wygorowana cena jak za 190tke, ale pasjonat moze tak zrobic
ale wyjdzie duzo duzo mniej jak 150tys....
dlatego sam widzisz to sa ceny z dupy bo to sa zwykle popularne auta
bo do okola jest masa, cala masa podobnych aut ktore sa w stanie jezdzic przez nastepne 10 lat przy malym wysilku finansowym (nierporownywalnie mniejszym niz to 290tys) i wygladac rownie dobrze lub minimalnie gorzej
Ostatnio edytowane przez Franco750 ; 30-12-2016 o 11:41
Ciekawy temat gwiazdy się robi, znajomy z pracy kupił 190D 2.0, korby w drzwiach, skrzynia 4, z przebiegiem 11km za 110 k PLN. Co za głupek z niego :) Ot taki kaprys miał, z dzieciństwa miał sentyment. Dla niektórych 190 to święty gral motoryzacji, bo to pierwszy wielowahacz w historii. Technicznie przerzucił się z kasą, ale ile straci ten co kupi nową C klasę przez 5 lat leasingu, lekko 120 tysia licząc ubezpieczenia i utratę wartości auta. Wątpię, żeby 5 letnia C klasa poszła za więcej niż 50, 60k PLN.
Nie rozmawiamy o popularnych autach, tylko o takich co po kilkunastu, kiludziesięciu latach na świecie nie mają przebiegu. Nawet rower dobrej marki po 20/30 latach nieużywany kosztuje duże pieniądze.
Po co ciągnąć ten temat, każdy ma swoje zdanie I tyle. Takie auta trafiają do określonej grupy ludzi, czy tak trudno to zrozumieć.
Ostatnio edytowane przez ttrol ; 30-12-2016 o 11:49
pozdrawiam Bartek
Kupowanie drogich aut z lat 80 90 to tylko kwestia sentymentu z dzieciństwa kiedy jak po drodze jechało W124 a już nie mówie W140 to nie było glowy która by się nie obróciła za nim. A dzisiaj w Kato to juz nawet ferrari nie robi takiego wrażenia ;)