Cytat Zamieszczone przez HTN Zobacz posta
Ja nie z tej czasoprzestrzeni, ale może kogoś to będzie interesowało... W Niemczech większość ubezpieczeń jest na rok kalendarzowy (od początku stycznia do końca grudnia). Startuje się od klasy przeważnie SF-1/2 (jak masz >3 lata prawko). Później za pierwszy bezszkodowy rok dostajesz SF-2, za drugi SF-2 itd.

Ja mam SF-4, bo z Polski zniżki tak przenieśli, że nie przenieśli i startowałem od początku. W tym roku za Teilkasko, czyli OC+AC, ale tylko od szkód wyrządzonych nie przeze mnie (kradzież, dewastacja, szyby itd.), czyli odpowiednik chyba polskiego "Mini OC", w tym roku wyliczyli mi na 918EUR. Rok temu było prawie 1.200EUR. Oczywiście musiałem zmienić ubezpieczalnie, bo tutaj wieloletni ubezpieczający według nich to nic innego jak frajer, z którego można doić. Przykład: mojemu koledze na OC dali w tym roku rabat za wyższą klasę dokładnie 0,73EUR :).

Do tego dochodzi co roku podatek drogowy - za 3,0 diesla jest to 463EUR. Dla porównania za beznynę 4,8 (750i) jest dokładnie 324EUR, czyli odpowiednik diesla 2,0 EURO4 (czyli starszego z DPF). Diesle tutaj są brutalnie drogie pod tym względem.

Pełne OC+AC trzeba jakieś 2.000EUR liczyć.
A zakłądając że mam w PL pełne zniżki to jestem w stanie je przenieść do niemiec ?
Jak myślisz ile by kosztowała Fka pełne AC plus OC diesel EUR5 ?