Mi OC w innym aucie w ciągu roku skoczyło o 100% więc zobaczymy co będzie przy E65.
Mi OC w innym aucie w ciągu roku skoczyło o 100% więc zobaczymy co będzie przy E65.
Rok temu płaciłem za E65 2002 od 23 (25?)tyś ok 2000 na rok za AC OC NW w PZU, wariant droższy (serwisowy). Next koniec stycznia. Sie okaże.
Pytałem niedawno o F01 2008 od 80 tyś to pakiet 5 tys w pzu wyszedł.
Ja nie z tej czasoprzestrzeni, ale może kogoś to będzie interesowało... W Niemczech większość ubezpieczeń jest na rok kalendarzowy (od początku stycznia do końca grudnia). Startuje się od klasy przeważnie SF-1/2 (jak masz >3 lata prawko). Później za pierwszy bezszkodowy rok dostajesz SF-2, za drugi SF-2 itd.
Ja mam SF-4, bo z Polski zniżki tak przenieśli, że nie przenieśli i startowałem od początku. W tym roku za Teilkasko, czyli OC+AC, ale tylko od szkód wyrządzonych nie przeze mnie (kradzież, dewastacja, szyby itd.), czyli odpowiednik chyba polskiego "Mini OC", w tym roku wyliczyli mi na 918EUR. Rok temu było prawie 1.200EUR. Oczywiście musiałem zmienić ubezpieczalnie, bo tutaj wieloletni ubezpieczający według nich to nic innego jak frajer, z którego można doić. Przykład: mojemu koledze na OC dali w tym roku rabat za wyższą klasę dokładnie 0,73EUR :).
Do tego dochodzi co roku podatek drogowy - za 3,0 diesla jest to 463EUR. Dla porównania za beznynę 4,8 (750i) jest dokładnie 324EUR, czyli odpowiednik diesla 2,0 EURO4 (czyli starszego z DPF). Diesle tutaj są brutalnie drogie pod tym względem.
Pełne OC+AC trzeba jakieś 2.000EUR liczyć.
Ostatnio edytowane przez HTN ; 01-12-2016 o 18:55
Jak myślisz ile by kosztowała Fka pełne AC plus OC diesel EUR5 ?[/QUOTE]
Aldik może 5 koła a może 10 koła.Pytanie,czy jak 5 to kupisz F a jak 10 koła to nie kupisz ???? To tak jak dopytujesz się ile pali 730d...... bez urazy chłopie,jak kogoś stać na F01 to nie zadaje chorych pytań.
było E21 316,E30 320,E32 730,E32 750,E34 540,E38 740i,E36 M3 3.0,E39 ALPINA 3.2.E65 745i, X3 3,0si
Aldik,
możesz sprawdzić w necie.
Jest w DE coś podobnego do rankomatu, CHECK24.
Trzeba wpisać kilka danych, ale jest to w miarę intuicyjne.
Zniżki z PL można przenieść do DE, z tym, że zawsze coś obetną, tzn. mając w PL 60% do DE przeniesiesz np. 40 lub 50%.
W Niemczech nie ma czegoś takiego, jak "pełne zniżki". Tutaj jest kilkadzieścia klas SF. Liczba za SF, np. SF-4 odpowiada ilości lat bezszkodowej jazdy. Do tego dochodzi ilość km rocznie, bo oni tutaj robią przelicznik i im więcej jeździsz, tym więcej trzeba płacić. Tak, jak wcześniej wspomnieli - można sobie wyliczyć na portalu check24.de, czy verivox.de w zakładce Kfz-Versicherung. Do tego tutaj jest sporo opcji ubezpieczenia, z czego najważniejsze:
- AC z tzw. wolnym wyborem warsztatu, że jak przywalisz, to możesz albo wybrać kasę albo dać np. do BMW, bo oni mają swoje najtańsze warsztaty na umowie;
- następnie rozszerzone zwierzęta - czyli dzikie mniejsze, niż pies (za mniejsze nie płacą, jak nie masz rozszerzonych), ptactwo i zwierzęta domowe, bo wychodzą z założenia, że domowe są ubezpieczone przez właścicieli.
- deklarowany udział własny w odszkodowaniu, jak piszesz zero, to jest zawsze bardzo drogo.
Poza tym, najtaniej jest zawsze w listopadzie, bo do 30.11 można wypowiadać ubezpieczenia, które w większości firm są od 1.01.-31.12.
Na przykładzie moich danych - 4 lata ubezpieczenia w DE, zero szkód, małe miasto, 15.000km/rok, 730d F01, udział własny w AC 300âŹ, wolny wybór warsztatu, rozszerzone zwierzęta: najtańsza oferta 1617,25EUR. Jak dam 0EUR udziału własnego, to stawka rośnie do 2463EUR. Do tego podatek dokładnie 341EUR.
Dla 750i dokładnie jest to 1448EUR i 2667EUR + 246EUR podatku.
Zaleta w Niemczech taka, że jak faktycznie przysadzisz, a BMW wystawi rachunek na >10.000EUR, to nikt nie dyskutuje i w pewnych przypadkach nawet nie polecą zniżki (np. za szybę, czy zwierzaka).
Z tą rejestracją w Czechach to ja bym się nie rozpędzał. Raz, to meldunek, a dwa to pewnie tam też nie jest tak tanio, jak się wszystkim wydaje. Poza tym, kto będzie co roku na przegląd do Czech jeździł. Możemy PiS-iorom podskoczyć ze swoim straszeniem.
Tak a propos ubezpieczeń... Kolega mi dzisiaj pisał, że podobno 80% rynku ubezpieczeń jest w rękach PZU, a PZU jest w większości państwowe. Te rzekome 10 lat na minusie to sranie w banie - reperują sobie budżet, nabijając przy tym nas w butelkę chrzanieniem o nierentowności, Ukraińcach, niskim PKB, które tworzą w większości "biedne" banki... Eh, szkoda gadać co się w tym kraju dzieje...
Ostatnio edytowane przez HTN ; 07-12-2016 o 19:58
wlasnie dostalem odpowiedz od jednej kolezanki
oc - 1800, ac 13000 :D
zaznacze ze nie mialem zadnej szkody rok temu :D
czekam jeszcze na odpowiedz z pzu
ale coraz bardziej mysle nad zarejestrowaniem auta w czechach
Osloskop.net czasy osiołka :D