Hejo hejo :)

pieniądze zebrane dotąd są na moim koncie :) Pani Maja nie mogła znaleźć kursu dla siebie odpowiedniego za te pieniążki więc zdecydowała, że przeznaczy je na dokształcanie męża na kurs języka angielskiego. Proponowałam zakup węgla ale wolą szkolenie :)

Jak zrobię przelew zaraz wkleję potwierdzenie :)

Z dobrych nowin pani Maja od września idzie do pracy. Będzie im lżej :) No i zgłosiła się po niedługich namowach na wolontariuszkę w tej edycji, a ja wracam do liderowania :) więc będę na bieżąco.

Jeśli chcecie można spróbować otworzyć zbiórkę na edycję 2017 :D